Bardzo polecam współpracę z Działamy dalej, bardzo mi pomogli w szybki sposób. Kontakt był bardzo dobry. Znają się na swojej pracy bardzo dobrze. Poprowadzą krok po kroku tak jak trzeba żeby jak najszybciej rozwiązać sprawę.

Sławomir

Drogi i fachowy Zespole firmy Działamy dalej

nie ma słów, które potrafią wyrazić wdzięczność za
wydobycie mnie i męża z otchłani beznadziejności.
Wasza kompetencja, fachowość, empatia i takie po prostu normalne, ludzkie
podejście do człowieka i trudnego tematu spowodowały, że uwierzyliśmy w ludzi.
Sami nie poradzilibyśmy sobie z problemami
To dzięki Waszej rozległej wiedzy, precyzyjnej technice napisania skomplikowanego wniosku do sądu,
mamy ogłoszoną upadłość.

Po prostu dziękuję

pozdrawiamy

Katarzyna i Krzysztof

Dzień Dobry, bardzo gorąco chcę podziękować za pomoc, którą dostałam od Pań, za wsparcie i dobre rady. Dwa lata temu podjęłam już decyzje o poddaniu się  upadłość konsumencka ale zawsze był strach i lek .Jestem samotna matka która wychowuje dwóch synów, brnęłam w długi bo było mi ciężko utrzymać dzieci z jednej pensji. Upadłość konsumencka była dla mnie jedyna szansa żeby żyć spokojnej szczęśliwie.  Niedawno otrzymałam pozytywna decyzje z Sądu o ogłoszeniu mojej upadłości i wreszcie pomału będę mogła spokojnie żyć. Gdy podjęłam decyzje o upadłości przeglądałam Internet i  brakowało mi odwagi, żeby zadzwonić. W końcu zadzwoniłam odebrała jedna z Pań, opowiedziałam jej cala historie, podniosła mnie na duchu. Nasze rozmowy opierały się tylko na telefonie, bo mieszkam w Opolu, a biuro znajduje się w Warszawie. Wszystkie potrzebne dokumenty wysłałam poczta, tak musiałyśmy się porozumiewając, ale było warto Mam przyznana bardzo mila Panią syndyk, życzliwa osobę. Upadłość konsumencka jest do pokonania, jeżeli się współpracuje z ludźmi, którzy są bardzo wrażliwi i maja ogromne serce a do takich należą Panie z biura Działamy Dalej        

Działamy dalej to firma, która naprawdę pomaga i wspiera osoby zadłużone.
Pani Ania – Anioł, nie człowiek – zawsze służy dobra rada, ciepłym słowem.
Kiedy człowiek jest już na samym dnie – DZIAŁAMY DALEJ POMAGA się odbić od tego dna i wyjść na prostą.
Bardzo polecam skorzystanie z usług tej firmy, każdej osobie, która straciła sens życia ze względu na zadłużenia i problemy finansowe.

Ola S.

Zacznę od tego, że mając już ponad 60 lat ciężko zmieniać coś do czego człowiek się przywiązał. Jednak sytuacja, w której się znalazłam po śmierci męża była tak ciężka, że zaczęłam szukać pomocy. Zadzwoniłam do Pań. Pomimo tego, że cały majątek został wzięty przez syndyka, a ja musiałam wynająć mieszkanie to nie żałuję że sąd ogłosił wobec mnie upadłość. To co przeżywałam kiedy przychodzili windykatorzy, komornicy było ogromnym stresem. Wolę żyć spokojnie bez długów choć ciężko było kiedy musiałam się wyprowadzać. Ale święty spokój jest najważniejszy. Dzięki Wam na spokojnie mogę cieszyć się wnukami i życiem, które jeszcze mi zostało. Dziękuję serdecznie i życzenia powodzenia. Obyście dalej Panie pomagali ludziom z takimi problemami, bo takiej serdeczności brak.

Stanisława, Opole.

Z całego serca dziękuję…

…pani Aniu, oraz pani Kasiu,za wyprowadzenie mnie krok po kroku z ogarniającego moje życie gęstego mroku.To dzięki Wam pojawiła się nadzieja, Wy dałyście mi wiarę w to, że mogę wyrwać się „z otchłani piekła”, które stało się rzeczywistością mojej egzystencji.

Beata, Warszawa

Ze względu na to co przeszłam wcześniej i to co spowodowało tak naprawdę „nie moje długi”, stałam się nieufna do ludzi, z ostrożnością podeszłam też na pierwszym spotkaniu z Paniami, będąc doświadczoną przez los, że nie wszyscy ludzie są uczciwi. Jednak moje obawy były zupełnie bezpodstawne…panie, to wspaniałe osoby, obdarzone niesamowitą empatią, każdą osobę i jej przypadek traktują jako szczególny i poświęcają się danej sprawie do głębi. Od początku do końca „prowadzą za rękę” osoby które są często w depresji, wyniszczone życiem z narastającymi długami. Wspierają, nie pozwalają zwątpić i rozpalają gasnącą czasem iskrę nadziei”. Niesamowite jest to, jak ludzkie,ciepłe, indywidualne podejście, które niemal rozczula i sprawia, że w oku pojawiają się łzy szczęścia…, zawsze był dla mnie czas, nigdy nie okazywano mi oznak zniecierpliwienia…czułam że poświęcają się mnie i mojej sprawie bez reszty, jakby od tego zależało ich życie…jakby to nie była ich praca , a misja życiowa! I tak indywidualnie traktowani są wszyscy, którzy zapukają z nadzieją do drzwi firmy „Działamy dalej”

Dorota, Poznań